Dodaj ofertę za darmo

Płatny staż

  • 2010-11-12, 19:20

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Płatny staż

    Ile powinno wynosić wynagrodzenie w ramach płatnego stażu aby było atrakcyjne dla studenta zainteresowanego praca w branży? Uprzejmie proszę o odpowiedzi w formacie: kwota/rok studiów/miasto.

    Pytam bo chcialbym zatrudnić kogoś dobrego i nie zapłacić zbyt dużo. Prawda jest taka ze jak się nie napisze wynagrodzenia w ogłoszeniu o stażu to najlepsi się nie zgłoszą, to samo jak się napisze zbyt mało. A pisanie staż wynagrodzenie do XXXX - a potem negocjacje indywidualne to delikatne oszustwo.

    Gość: Pracodawca

  • 2010-11-14, 18:57

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: Płatny staż

    "Pytam bo chcialbym zatrudnić kogoś dobrego i nie zapłacić zbyt dużo."

    i wszystko na temat.

    Przychodzi facet do hurtowni instalacyjnej:
    -Dzień dobry, chciałbym kupić piec/kocioł. Dobry i tani.
    Sprzedawca:
    - A po co Panu dwa.

    Gość: Paweł

  • 2014-07-26

    Zapytaj o reklamę | Promowanie w portalu

    Reklama Google

  • 2010-11-16, 09:49

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: Płatny staż

    "Pytam bo chcialbym zatrudnić kogoś dobrego i nie zapłacić zbyt dużo. "

    swietne podejscie. i jak tu mlody czlowiek ma czuc sie doceniony za swoje umiejetnosci (zakladajac, ze owe posiada i wyroznia sie nimi na tle pozostalych), skoro pracodawca ma takie podejscie? liczy sie tylko (wy)zysk :/

    Gość: noname

  • 2010-11-16, 20:02

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: Płatny staż

    ja oferuje swoje usługi, jestem drogi i kiepski

    Gość: kutas

  • 2010-11-18, 20:30

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: Płatny staż

    70 % tego co dajesz normalnemu pracownikowi na podobnym stanowisku na ktorym chcialbys umiescic stazyste ale nie mniej niz 2000 zł brutto jesli chcesz miec najlepszych (za ~1400 zł netto mozna wynajac jakis maly pokoik na stancji (500/700zł) i sie jako tako biednie utrzymac ). Jezeli nie zalezy ci na tym, zeby stazysta wniosl cos produktywne czyli, zeby po prostu przychodzil i nic nie robil to zaproponuj od 1500 w dol. Pozdrawiam

    Gość: Michal

  • 2010-11-19, 19:01

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: Płatny staż

    Pytam właśnie dlatego, ze nie mam pojęcia jakie wynagrodzenia dla studentów funkcjonują na rynku. Czy chodzi o kwotę 1000 PLN czy 4000PLN. Pytam bo chce zaoferować atrakcyjne warunki tak żeby przyciągnąć najlepszych. W takich ogłoszeniach trzeba wpisywać atrakcyjne warunki ale nie można przesadzić. Byc może jest to trudne do zrozumienia dla kogoś kto nie ma doświadczenia z rynkiem pracy. Możliwe są bowiem 3 scenariusze:
    1) Jeśli zaoferuje się zbyt mało:
    - wyda się kasę na ogłoszenia i inne sposoby dotarcia do potencjalnych stażystów.
    - nikt się nie zgłosi albo zgłoszą się tylko Ci którzy są tak beznadziejni ze nikt inny ich nie przyjął .
    - albo się zatrudni kogoś który i tak się do niczego nie nadaje i wyrzuci pieniądze w błoto- albo trzeba będzie powtórzyć procedurę od nowa i ogłosić możliwość stażu z wyższym wynagrodzeniem.
    2) Jeśli zaoferuje się zbyt dużo:
    - wyda się pieniądze na dotarcie do studentów.
    - wszystko na darmo bo najlepsi studenci stwierdza ze tyle się w branży nie płaci, ze to musi być przekręt etc.
    - co prawda może się ktoś zgłosi ale okaże się ze nie jest wart tych pieniędzy.
    wiec albo się go zatrudni zbyt wysokim kosztem. Albo się zaproponuje mu niższe wynagrodzenie- ale to tez jest dla firmy fatalne- bo powoduje ze wśród studentów zaczynają krążyć opinie ze firma obiecuje nie wiadomo co a potem jest co innego. Mozna tez nie zatrudniać nikogo i zrobić nowe ogłoszenie z niższym wynagrodzeniem- i popaść w kolejne koszty.
    3) Mnie interesuje to aby zaoferować taka kwotę która zainteresuje najlepszych studentów. Abym mógł zatrudnić kogoś naprawdę dobrego.
    Okreslnienie "nie przepłacić" oznaczało niepopełnienie błędu nr 1 i 2- bo zatrudnić studenta za trzecim razem to tez przepłacić. Przepłacenie to zbędne koszty które można wykorzystać na coś bardziej pożytecznego- np. zatrudnienie drugiego studenta.
    Innymi słowy pytanie brzmi jaka kwota skłoniłaby najlepszych kolegów z państwa roku do złożenia podania.


    Gość: Pracodawca

  • 2010-11-19, 19:04

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: Płatny staż

    Uaktualnienie-(dopiero teraz zauważyłem post Michała):

    Dziękuje za rzeczowy głos w dyskusji- czy pozostali forumowicze zgadzają się z opinia Michała? tj: "70 % tego co dajesz normalnemu pracownikowi nie mniej niż 1400 netto

    Gość: Pracodawca

  • 2010-11-20, 14:55

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: Płatny staż

    Jeśli chodzi o mnie (V rok Inżynierii środowiska ze specjalnością Wentylacja i Klimatyzacja Przemysłowa w Krakowie na AGH) to kwota 2000 zł na rękę by mnie w zupełności satysfakcjonowała na start.

    Gość: kuba

  • 2014-07-26

    Zapytaj o reklamę | Promowanie w portalu

    Reklama Google

  • 2010-11-20, 23:15

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: Płatny staż

    To sie kolego mocno rozczarujesz jeszcze po AGH to juz wogole nedza. Jak uda ci sie zalapac gdzies za 1317 brutto to bedzie dobrze. W innym przypadku poł roku szukania i na koniec praca w innej branzy. Chyba ze masz tate w branzy to co innego wtedy nawet 3500 na reke dostaniesz

    Gość: wkurw....

  • 2010-11-21, 12:57

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: Płatny staż

    Po 4 latach mam 2000 na rękę przy oficjalnym 1317 i brak perspektyw na jakiekolwiek polepszenie tych warunków. Do tego żadnych premii i dodatków. Wszystko to nie dlatego że jestem "słaby" w te klocki (nie ma to brzmieć narcystycznie) po prostu trafiam na takich kapitalistów. Osobiście byłem świadkiem jak przychodziły osoby do nas do biura i na sam dźwięk kwot typu 1300-1500 zł na rękę na początek pracodawca parskał śmiechem i dziękował takim potencjalnym asystentom.

    Osobiście (będąc jeszcze asystentem) uważam że na początek można zaproponować mniejsze pieniądze, ale po okresie próbnym jeśli ktoś się sprawdzić i jest tego wart należy dotrzymać słowa i dać te "obiecane złote góry", które często są obiecywane na rozmowach kwalifikacyjnych.

    Nie jestem "szczurem" który wychodzi z założenia, aby do uprawnień i w nogi. Jestem skłonny traktować firmę jak swoją w pozytywnym tego słowa znaczeniu, ale musi być coś w zamian. A na dzień dzisiejszy muszę dorabiać sobie w kilku innych biurach aby zsumowana kwota na koniec miesiąca mi się zgadzała. I dlaczego mam się przejmować tzw. "terminami" skoro szef biura w którym jestem zatrudniony wychodzi z założenia że każda złotówka dołożona do pracownika jest stratą dla firmy.

    Z miłą chęcią popolemizuję na temat mojej wypowiedzi.

    Gość: ASYSTENT

Odpowiedz
Strona 1 z 2
 1  2   następna »