Gość: Tomek
2006-08-23 00:00
Płace/zarobki
Pracuje od 6 miesięcy jako asystent projektanta instalacji sanitarnych głównie w wentylacji i ogrzewaniu w tamtym roku skończyłem studia i w tej chwili zarabiam 1100 zł/m-c za 8 godz, nie wiem jak kształtuja sie zarobki w tej branży, ale coś czuję że moja płaca odnośnie obowiązku i odpowiedzialnośći jest za mała, chciałbym żebyście sie podzielili informacjami ile zarabiacie lub ile powinno się zarabiać. Pozdrawiam
Gość: Marek
2006-08-23 00:00
Re:Płace/zarobki
Gość: Marek
2006-08-23 00:00
Re:Płace/zarobki
Niedawno sie interesowałem tym tematem.
Ale tak jak w każdej branży - nikt się nie chwali że mało zarabia :)
I tu jeszcze:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=44646863&a=44700030 /> i tu:
http://ww.isanit.pl/forum/show.php?id=381 />
Gość: Jonasz
2006-08-23 00:00
Re:Płace/zarobki
bedziesz zarabiał tyle ile ile sobie wynegocjujesz,
nawet przy projektowaniu trzeba byc handlowcem
Gość: Radek
2006-08-23 00:00
Re:Płace/zarobki
Wyjedz z Polski. Ja w irlandii zarabiam na "dziendobry", zaraz po studiach 2000 euro na reke. Pracuje po 9-10h dziennie przy kompie, projektuje wentylacje, klime, ogrzewanie, doszkalaja mnie w projektowaniu oswietlenia, zraszaczy, inst. alarmowej i nadzoru tv. Za pol roku po okresie probnym mam podwyzke na 2300 a pozniej co roku o jakies 300-400 Euro na reke. Sa ze mnie zadowoleni i kazali szukac "kumpli" z Polski bo sa zainteresowani wiekszym zatrudnieniem. Jak znasz dobrze ang. i jestes zainteresowany to podeslij cv - r.radziszewski@interia.pl
Gość: T. Brzęczkowski
2006-08-23 00:00
Re:Płace/zarobki
To nie lepiej tu tyle zarabiać?? Przecież, żaden pracodawca nie płaci tyle lub więcej niż przynosisz firmie zysku!! Jak przyniesiesz firmie tylko 20000-30000zł /mc zysku to wynegocjujesz i 8000 zł. A jak 2000-3000 zł to....
Gość: Piotrek
2006-08-23 00:00
Re:Płace/zarobki
A ile da sie zarobic (netto badz brutto) w takich firmach jak trane carrier york lennox na stanowisku specjalisty ds klimatyzacji (chlodnictwa) zaraz po studiach?
Gość: Tomi
2006-08-24 00:00
Re:Płace/zarobki
2500 - 3000 brutto, po studiach
Gość: Tomi
2006-08-24 00:00
Re:Płace/zarobki
a po 5 latach od 5 000 do 12 000
Gość: Tomek
2006-08-24 00:00
Re:Płace/zarobki
a po 5 latach od 5 000 do 12 000
Chyba z tymi 12 000 to przesadziles. Handlowiec to rozumiem, ze 12000
Gość: Ktoś
2006-08-24 00:00
Re:Płace/zarobki
Niestety, taka jest sytuacja na naszym rynku. Za projekt, który wart jest 20 tysięcy, dostajesz 1100zł z wielką łaską. Więcej Ci nie zapłacą, bo uciekniesz i zaczniesz swoją - konkurencyjną - działalność. Mniej dać nie mogą, bo "murzyna do roboty" podkradnie inna firma, oferując 100zł więcej.
Takie są realia, tacy bywają pracodawcy z PRLowską mentalnością.
Gość: Adamek
2006-08-25 00:00
Re:Płace/zarobki
Jest jednak jeden plus. Zrób uprawnienia i zacznij robić "fuchy". Po pierwsze dorobisz a po drugie zdobedziesz sporo doświadczenia. A jak Ci się spodoba to rozwiniesz własną działalność i trzaśniesz drzwiami gabinetu Twojego pracodawcy krwiopijcy :) A roboty dla projektantów na rynku coraz więcej!!!! Można już prawie przebierać. Powodzenia.
Gość: olo
2006-08-28 00:00
Re:Płace/zarobki
To nie lepiej tu tyle zarabiać?? Przecież, żaden pracodawca nie płaci tyle lub więcej niż przynosisz firmie zysku!! Jak przyniesiesz firmie tylko 20000-30000zł /mc zysku to wynegocjujesz i 8000 zł. A jak 2000-3000 zł to....
To ściema. O czym mówisz w ogóle? Jaki wpływ na zyski ma asystent projektanta? Chyba taki, że właściciel ma ból głowy gdy płaci mu pensje z tego zysku,
Gość: Gulon
2006-08-28 00:00
Re:Płace/zarobki
To nie lepiej tu tyle zarabiać?? Przecież, żaden pracodawca nie płaci tyle lub więcej niż przynosisz firmie zysku!! Jak przyniesiesz firmie tylko 20000-30000zł /mc zysku to wynegocjujesz i 8000 zł. A jak 2000-3000 zł to....
8000 netto to dla pracodawcy koszt okolo 14tys/m-c. Prosze mi wskazac palcem, ile osob w niecaly rok po studiach tyle zarabia jako projektant HVAC. Z tymi zarobkami jest pan oderwany od rzeczywistosci tak jak ze swoimi teoriami i fizyka.
Gość: Ktos
2006-08-29 00:00
Re:Płace/zarobki
olo --> Gdyby pracodawca nie miał żadnego zysku z pracy asystenta, to by go nie zatrudniał. Proste. Skoro jednak do czegoś mu ten asystent jest potrzebny, to niech mu płaci i nie chrzani głupot, że to dla niego jakieś poswiecenie.
Co w ogole oznacza przynieść firmie zysk? Jeżeli jest projekt, o wartości dajmy na to: 20 tysięcy złotych i asystent wykona 20% z tego projektu, to czy uzasadnionym jest twierdzenie, że nie przyniosł firmie zysku? Oczywiscie to skrajny absurd, ktory zazwyczaj wypowiadany jest przez ludzi o radzieckiej mentalności :)