Gość: załamana
2004-02-25 00:00
Mam problem - proszę o pomoc
Mam duży problem z wentylacją w segmencie, w którym mieszkam od grudnia 2002 r. Okna (pomimo rozszczelniania!) i drzwi wejściowe są po prostu mokre. Po parapetach leje się woda, przy drzwiach wejściowych urósł znaczny grzyb. Grzyb jest na sufitach w rogach pokojów na piętrze i w okolicy otworów okiennych. W całym mieszkaniu jest jeden komin wentylacyjny, który prowadzi przez łazienkę i pomieszczenie gospodarcze na dole (do niego podłączona jest też kuchnia) do łazienki na górze. Na dole komin otwierał się tylko przy zapalaniu światła, kiedy włączał się "wiatraczek"(zablokowałam żaluzję, żeby był otwarty na stałe). Wietrzę bardzo dużo, czasem okno jest otwarte przez 3/4 dnia, pomimo zimy. W związku z tym mam straszne straty ciepła (a ogrzewanie elektryczne). Mam wrażenie, że wentylacja w segmencie nie została wykonana zgodnie z przepisami (np. nie ma żadnego wlotu powietrza do środka), ale - jestem tylko laikiem w tym temacie. Przeprowadziłam test z kartką papieru przytkniętą do komina went. - oczywiście w ogóle się nie "przysysa", nawet przy otwartym oknie! Deweloper oczywiście twierdzi, że wszystko jest w porządku i że stwarzam mu problemy. Zaproponował mi zakup i montaż nawiewników okiennych na mój koszt, chociaż dom jest objęty gwarancją 5 lat. Może ktoś mógłby mi powiedzieć, jakie normy wentylacyjne powinny być spełnione przy budowie i gdzie można zasięgnąć opinii rzeczoznawcy na ten temat?
Z góry bardzo dziękuję.
Gość: wents
2004-02-25 00:00
Re: Mam problem - proszę o pomoc
podaj jakiś kontakt do siebie - pozdrowienia
Gość: yllaW
2004-02-25 00:00
pomoże wentylacja mechaniczna
należy zadzwonić do firm , które instalują wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła i poprawią wentylację grawitacyjną
Tego problemu nie rozwiążesz bez takiej wentylacji. Developer zrobił zgodnie z prawem wentylacje grawitacyjną (czyli źle) i nie martwi sie czy to będzie działało, a wie że nie będzie. Ten temat powtarza się co parę dni na tym forum. bez wentylacji mechnicznej NIC nie zdziałasz i rób prób bo i tak tego nie rzwiążesz. Wiem ,że teraz masz nowy dom , ale troche demolki będzi e, jełsi chcesz nie miec wilgoci i grzyba.
Gość: Gnom
2004-02-26 00:00
Re: Mam problem - proszę o pomoc (Gnom)
To że wentylacja działa źle to sprawa ewidentna, Już samo zamontowanie wentylatora wywiewnego na przewodzie grawitacyjnym zbiorczym jest nielogiczne. Podejrzewam niestety że taki był projekt chociaż czasami wykonawcy stosują ulepszenia na własną rękę. W obu przypadkach inspektor nadzoru powinien interweniować . Na odległość trudno jest coś doradzać , proponuję kontakt z:
Polskie Zrzeszenie Inżynierów i Techników Sanitarnych - PZITS
tel. (0-22) 826-28-94, tam dowiesz się o oddział lokalny a w oddziale podadzą ci namiar na rzeczoznawcę, od razu uprzedzam że rzeczoznawcy bywają różni wiec skonsultuj się z kilkoma. Luźna rozmowa będzie za darmo ale opinia na piśmie oczywiście nie. Istnieje też taka instytucja jak Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego , który powinien być teoretycznie biczem na takich projektantów i wykonawców ale jeżeli inspektor nadzoru i projektant są lokalni to istnieje możliwość że to są koledzy z rzeczoznawcą i PINB albo się znają albo mają wspólnych znajomych i mogą nie wykazywać samodzielnej inicjatywy. Rozumiem, że interesuje cię poprawa wentylacji. Na zamontowanie wentylacji nawiewno-wywiewnej z rekuperacją na koszt dewelopera lub projektanta nie masz co liczyć, co zrobić aby poprawić wentylację ? To powinien określić rzeczoznawca np zamontować wentylator wyciągowy na dachu , który będzie działał ciągle, uwagażaj na hałas i zużycie energii. Na pewno musisz mieć projekt na podstawie, którego budowali. Powodzenia, daj znać o postępach.
Gość: lekkel
2004-02-26 00:00
Re: Re: Mam problem - proś o pomoc (Gnoma)
Gnom ma racje pod względem prawnym. Ale zapomniał powiedzieć ,że ta cała eskapada rzeczozanwców i opinie, a tym bardziej nadzoru budowlanego (oni wszystko maja głęboko w d..e , do czasu kiedy coś sie nie zawali) będzi ekosztowan , trawała czas i TAK zostanei stweirdzone ,że wszystko zostało wykonane zgodnie z projektme i obowiązujących norm. PRAWDA jest taka ,że w nowoczesnym budownictwie nie będzie działała normalna wentylacja grawitacyjna i nie oszukujmy sie z wentylatorami na dachu, etc. @załamana troche histeryzuje , bo jak MA otwarte okna i pzreciąg jest - to wentylacja wtedy jest skuteczna. Wracając do tematu - w nowoczesnym budowictwie - TYLKO wentylacja mechaniczna załatwia sprawę i konieć bzdur o poradach od rzeczozanwców. Obecna technika budowlana jest na tak wysokim poziomie ,że nawet developerowi nie udałoby się żle zrobić wentylacji grawitacyjnej choćby nawet chciał. @ załamana - rób wentylacje rekuperacji i problem sie skończy. .JUż tysiące ludzi to zrobiło - i tak musi być. Podaj sój e-mail - to ludziska wyślą Ci swoje oferty
Gość: Gnom
2004-02-26 00:00
???????????? (Gnom)
lekkel wyjaśnij proszę czym wg Ciebie różni się nowoczesne budownictwo od nienowoczesnego, że wentylacja grawitacyjna ma nie działać ? Nie zauważyłem aby grawitacja była stosowana w wyjątkowych wypadkach a mechaniczna powszechnie, raczej jest odwrotnie. To że są rozwiązania lepsze od wentylacji grawitacyjnej nie znaczy, że nigdzie już grawitacja nie ma prawa być stosowana. Nie rób ludziom wody z mózgu. Zdaje się że ta Pani nie chce cudów na kiju tylko minimum. Zgłoszenie do nadzoru budowlanego nic nie kosztuje, nie wiesz o tym? Z opisu wynika, że wentylacja nie jest wykonana/zaprojektowana zgodnie z obowiązującymi przepisami i sztuką budowlaną (być może rzeczywiście taki był projekt ale tego ani ja ani Ty nie wiemy). I skąd wiesz, że żadne działanie nic nie da, próbowałeś?
Gość: Tomasz Brzęczkowski
2004-02-26 00:00
Re: ???????????? (Gnom)
Bardzo chętnie różnice między nowoczecnym a nienowoczesnym P.Gnomowi wyjaśnię. Podobnie jak między izolowanym a ocieplonym (wcześniejsza polemika). Podam też żródła dlaczego szkodliwe jest robienie odzielnego kanału wentylacyjnego w łazience i kuchni. telefonicznie (022)5591081 osobiście W-wa Bartycka 24 paw 114 lub na Forum wetylacji
Gość: szoł-men
2004-02-26 00:00
Re: Re: ???????????? ciekawostka
"Podam też żródła dlaczego szkodliwe jest robienie odzielnego kanału wentylacyjnego w łazience i kuchni" -
prosze przekonac o tym ustawodawce, jak Pan to juz z nim załatwi wtedy pogadamy na powaznie.
Gość: szoł-men
2004-02-26 00:00
Re: Re: Re: Mam problem - proś o pomoc
hmm... wypowiem sie krótko - jezeli w budynku zostala zaprojektowana wentylacja grawitacyjna tzn ze projektant na podstawie obliczen stwierdził że bedzie ona działała w miare poprawnie dla temp. niższych niż +12. Przypominam, ze:
1. nie mamy to do czynienia z okresem letnim (więc wentylacja grawitacyjna powinna działac tak jak ją zaprojektowano)
2. problemem (przy zastosowaniu grawitacji) moga byc zbyt duze i niekontrolowane przepływy powietrza przy niskich temp. zewnętrznych - a tu mamy za male przeplywy (wiec albo wentylacja w ogole nie została policzona albo wykonawca pokpił sprawe)
3. mamy tu GRZYB na ścianach nowego budynku - wiec opinia rzeczoznawcy jest jak najbardziej na miejscu
REASUMUJĄC: moim zdaniem najpierw trzeba ustalic przyczyne takiego stanu rzeczy -> i obciązyć Developera zarowno za blad w sztuce, jak i za poprawe warunków -> być moze konsekwencją bedzie zamontowanie wentylacji mechanicznej, ALE nie mozna ładować sie w nowa rzecz za grube pieniadze, jezeli poprzedni system nie działa dlatego że ktos (developer, inspektor nadzoru, wykonawca lub projektant) ma to wszystko gdzieś....
a KTO za ten nowy system ma zapłacić ? to za co developer wziął pieniądze ?
A tak na marginesie, wytłumaczcie mi proszę, dlaczego jak ktoś prosi o pomoc odnośnie okapu kuchennego lub wentylacji sklepu to wysyłacie od razu do projektanta - a jak chodzi o domek to od razu: kup rekuperator! daj mejla to dostaniesz 100 ofert !!! -> dlaczego tak jest ? (nie odpowiadajcie - sam sie domyśliłem).
Gość: wkurzony laik d. nieszczęsny użytkownik
2004-02-27 00:00
Re: Re: Re: Re: Mam problem - proś o pomoc
Celna ta uwaga na końcu. Pozdrawiam .
Gość: GREGORY
2004-02-27 00:00
Re: Mam problem - proszę o pomoc
PROSIMY O PODANIE MI KONTAKTU LUB TEL.42/212-15-30.
NA POLSKIM RYNKU SYSTEMOW REKUPERACJI JEST LICZNA REPREZENTACJA URZĄDZEŃ DO REKUPERACJI I OSUSZANIA . NIE JESTEM PRODUCENTEM I NIE BĘDĘ NIKOGO PROMOWAŁ PROPONUJĘ BEZINTERESOWNA POMOC.
Gość: Tomasz Brzęczkowski
2004-02-27 00:00
Re: Re: Re: ???????????? ciekawostka
"Zgognie z normą " to nie znaczy że tak trzeba, tylko, że już gorzej nie można.
Gość: Flex
2004-02-28 00:00
Re: Re: Re: Re: ???????????? ciekawostka
Jak widać wielu robi zgodnie z normą, a jak się jest najgorszym fachowcem z możliwych to nie jest się motorem postępu.
Gość: B...a
2004-02-28 00:00
Re: Mam problem - proszę o pomoc
Nawet na tym forum są tacy co cytują normy. I tak otwarcie mówić, że się jest najgorszym.
Gość: załamana
2004-02-28 00:00
Re: Re: Mam problem - proszę o pomoc
Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Chcę jeszcze dodać, że wcale nie histeryzuję. Okna mam otwarte bardzo długo i często, bo nie chcę, żeby ten grzyb nas "zjadł" (mąż ma liczne alergie, m.in. na grzyby pleśniowe i jeszcze od groma jakiś innych, córka ma 6 lat i nie chcę, zeby jej się coś przyplątało). Ale - sami chyba przyznacie, że ciągłe wietrzenie przy np. 15-stopniowym mrozie jest chyba przesadą i większość ludzi tak nie robi. Zastanawia mnie jedno, że ta cała wentylacja w moim domu składa się tylko i wyłącznie z komina, natomiast nie ma w ogóle żadnego wlotu powietrza do środka, jeżeli rozszczelnię okna to i tak nic nie pomaga - prawdopodobnie wymiana powietrza jest za mała. U moich rodziców, w kuchni (budownictwo wczesny Gierek) jest otwór na zewnątrz i żadnych problemów z wentylacją nie mają. Pytałam o normy, bo wyczytałam, że jest norma PN-83/B-03430/Az3, która określa wymagania dot. wentylacji, ale ona obowiązuje od 2000 r.(nie znam dokładnej daty), wcześniej podobno obowiązywała jakaś bez Az3 na końcu. Ponieważ jestem zupełnym laikiem w tym temacie, to w ogóle nie wiem czy takie normy są obowiązkowe i jak w ogóle ich zalecenia są w budownictwie traktowane.
Ponadto - deweloper jest, co tu dużo mówić, zwykłym chamem, nie chce nawet ze mną rozmawiać, powiedział, że za mało wietrzę, za dużo gotuję, za często się kąpię i piorę - co świadczy o jego poziomie. Podejrzewam go o niezbyt wysokie umiejętności budowlane. Jak to zauważył słusznie szoł-men, wziął po prostu pieniądze i uważa, że na tym koniec. a przecież powinna chyba być jeszcze jakaś odpowiedzialność za to, co się robi ? W końcu nie każdy chyba może budować, do tego jeszcze w dowolny sposób.
Pozdrawiam