Gość: Sylwia
2006-12-12 00:00
Książka praktyki zawodowej
Witam:)
Pracuję od około 6 miesięcy, mam odebraną książkę praktyki zawodowej, jednakże jeszcze nie zaczełam jej uzupełniać... Chciałabym jaknajszybciej to zrobić i w związku z tym mam ogromną prośbę. Czy ktoś mógłby mi wysłać na maila, 2 lub 3 zeskanowane strony z książki praktyk? Bardzo mi zależy aby mieć jekiś wzór wedle którego mogłabym mój zeszyt uzupełnić...
Mój adres: sylssa@o2.pl
Z góry bardzo dziękuję :)
Gość: Projektant
2006-12-14 00:00
Re:Książka praktyki zawodowej
Droga asystentko mam propozycję. Wyslij mi kurierem Twoja książkę praktykt do uprawnień a ja ją wypełnie, podpisze, wstawie ocenę! I odeślę. Asystenci nie powinni sie wysilać zarówno fizycznie jak i umysłowo. Pozdrawiam i życze dużo zaradności, dążenia do zdobywania i poszerzania wiedzy, zapału, życiowej charyzmy.
Gość: Sylwia
2006-12-15 00:00
Re:Książka praktyki zawodowej
Ja poprostu zapytałam. Skoro nie miałeś ochoty mi pomóc to naprawdę nie musiałeś być taki niemiły.
Nic o mnie nie wiesz i nie masz prawa tak pisać.
Dziękuję za pomoc, zamykam temat.
Gość: Maciej
2006-12-15 00:00
Re:Książka praktyki zawodowej
Droga Sylwio!
Otóż prócz takich ludzi jak pan "Projektant" którzy zawsze z wszystkich szydzą i wiedzą wszystko najlepiej znajdą sie jeszcze tacy ludzie którzy starają sie pomóc innym bo sami czasami tą pomoc otrzymują.Wysłałem coś na maila >Może sie przyda.
Gość: P.J
2006-12-15 00:00
Re:Książka praktyki zawodowej
Warto też wspomnieć, że ową książeczkę powinien wypełniac pracodawca. To leży w jego obowiązkach, gdy przyjmuje osobę na staż. Próbowałaś z nim rozmówić się na ten temat?
Gość: P.J
2006-12-15 00:00
Re:Książka praktyki zawodowej
A tak pozatym, strasznie niemiły arogant z tego projektanta. Ale tak to już bywa, produkt PRLowich realiów.
Gość: Sylwia
2006-12-15 00:00
Re:Książka praktyki zawodowej
Bardzo dziękuję za wzór książki:)! Widzę że bardzo szczegółowe informacje są w niej zapisane, więc trochę pracy przedemną aby ją uzupełnić.
Macieju przywracasz mi wiarę w ludzi:)! W tym momencie nie pomogłeś tylko mi, ale też kilku osobom z mojego biura. Żadne z nas nie wiedziało jak szczegółowe powinny być informacje zawarte w książce, a pracodawca nie ma uprawnień projektowych (z tego co wiem to tylko osoba z uprawnieniami może podpisać dziennik) i nie bardzo mógł nam tutaj pomóc. A z koleji projektanci z uprawnieniami to w większości Ci starszej daty więc takie zeszyty ich omineły.
Jeszcze raz bardzo dziękuję :):):)
Gość: Sylwia
2006-12-15 00:00
Re:Książka praktyki zawodowej
Warto też wspomnieć, że ową książeczkę powinien wypełniac pracodawca. To leży w jego obowiązkach, gdy przyjmuje osobę na staż. Próbowałaś z nim rozmówić się na ten temat?
Ja nie jestem na stażu. Zawsze mi się wydawało że taki dziennik samemu się prowadzi... Z czego albo skąd to wynika że pracodawca powinnien ją uzupełnić?
Gość: Piotr
2006-12-16 00:00
Re:Książka praktyki zawodowej
Z prawa budowlanego. Przecież te wpisy muszą być poświadczone i podpisane przez osobę z odpowiednimi uprawnieniami. W przeciwnym razie, każdy by sobie sam wypełnił zaraz po studiach, wpisał nie wiedzieć jakie cuda i ubiegał się o uprawnienia. Jeżeli wasz pracodawca nie ma uprawnień, to od 6 miesięcy - w sensie formalnym - nie mieliście absolutnie żadnej praktyki.
Gość: Sylwia
2006-12-16 00:00
Re:Książka praktyki zawodowej
Z prawa budowlanego. Przecież te wpisy muszą być poświadczone i podpisane przez osobę z odpowiednimi uprawnieniami. W przeciwnym razie, każdy by sobie sam wypełnił zaraz po studiach, wpisał nie wiedzieć jakie cuda i ubiegał się o uprawnienia. Jeżeli wasz pracodawca nie ma uprawnień, to od 6 miesięcy - w sensie formalnym - nie mieliście absolutnie żadnej praktyki.
Owszem pracodawca nie ma uprawnień, ale projektanci z którymi stale współpracujemy mają uprawnienia. Czy w takiej sytuacji oni nie mogą podpisac naszej książki praktyk? Z tego co znimi rozmawiałam to mówili że mogą to zrobić.
Gość: P.
2006-12-16 00:00
Re:Książka praktyki zawodowej
A, w takiej sytuacji to oczywiscie, mogą. Ja błędnie założyłem, że pracodawca z definicji sam jest projektantem z uprawnieniami. Ale takiej sytuacji, to wlasciwie oni powinni dokonywać wpisów do dziennika no i oczywiscie podpisac. Jak się z nimi dogadasz, to w zasadzie sama sobie też mozesz wypełniać a oni tylko podpisywać, no ale dyby rozpatrywać to na płaszczyźnie formalnej: Dzienniczek powinna wypełniać osoba z uprawnieniami, z ktora pracujesz i ktora brała czynny udział w wykonywanym przez Ciebie projekcie.
Gość: Maciej
2006-12-16 00:00
Re:Książka praktyki zawodowej
To co ci wysłałem to tak zwany - szczegółowy przebieg praktyki. Oprócz tego trzeba wypełnić jeszcze tabelki pod hasłem Zbiorcze zestawienie. Dziennik wypełnia sie samemu a projektant podbija go co miesiac. Zapisuj sobie nr decyzji pozwolenia budowlanego bo bedzie to potrzebne właśnie do tabel zbiorczego zestawienia.
Nie wiem czy wiesz ale w kwietniu tego roku wyszło nowe rozprzadzenie ministra budownictwa. Na dzień dzisiejsdzy pełne uprawnienia można uzyskać jedynie po studiach magisterskich . Inżynier nie może juz tylko starac sie o uprawnienia w ograniczonym zakresie.
Gość: Sylwia
2006-12-17 00:00
Re:Książka praktyki zawodowej
Nie wiedziałam... Dzięki za informację:)
Ja na szczęście robiłam odrazu magistra.
Gość: Robert
2006-12-19 00:00
Re:Książka praktyki zawodowej
Włącze się do dyskusji...
Pytanie do Macieja: Czy pozwolenie na budowe dotyczy wszystkich projektów? No bo jeżeli sie pracuje w pracowni projektowej bez "wykonstawa" to większość zleceń dotyczy tylko projektów a pozwolenie na budowę załatwia sam Inwestor??? Czy to oznacza, że muszę dzwonić do każdego Inwestora i pytać o numer pozwolenia na budowę?
Gość: Maciej
2006-12-21 00:00
Re:Książka praktyki zawodowej
Panie Robercie. Chyba wiem o co pan pyta. Mam ten sam problem. W dzienniku praktyk w zbiorczym zestawieniu trzeba wpisac nr decyzji pozwolenia na budowe, a pracując w firmie projektowej nie zawsze jest to takie proste aby ten nr pozyskac. Zwłaszcza jak sie zaniedbało wpisy do dziennika i trzeba teraz znalezc nr pozwolenia dla projektu który sie robiło przed rokiem. Ja próbuję dotrzeć do inwestorów lub do biura architektonicznego które prowadziło temat. Dzwoniłem raz do NOT-u i kobieta powiedziała że trzeba rzeczywiście ten nr podac. Wiec robie wszystko zeby odnależc u kogos te numery.
A co do pierwszego pytania to nie każdy projekt idzie na pozwolenie.np wymiana instalacji (choc nie zawsze), lub przyłącza .Tutaj tylko zgłasza sie prace i nie trzeba wpisywac zadnych numerów