Gość: melasa
2006-12-13 00:00
Konfrotancja - propozycja
A może byście się spotkali na ringu? To mogłoby być ciekawe, np. 4 rundy po 1,5 minuty, ew. walka do pierwszego nokautu. To drugie rozwiązanie jest lepsze bo jednoznacznie wskazuje na zwycięzce, do pierwszego potrzeba sędziów. Walicie się więc Panowie zanim któryś z Was nie padnie i po sprawie.
Gość: melasa
2006-12-13 00:00
Re:Konfrotancja - propozycja
Nastąpiła pomyłka, post jest odpowiedzią na propozycję konfrontacji pomiędzy Panami: Brzęczykowskim i Robertem
Gość: Robert
2006-12-13 00:00
Re:Konfrotancja - propozycja
a ja ponawiam odpowiedź: po co? skoro można znokautować merytoryczną dyskusją?:)
Gość: T. Brzęczkowski
2006-12-13 00:00
Re:Konfrotancja - propozycja
16 lat i nikt nie znokałtował...
Gość: Robert
2006-12-13 00:00
Re:Konfrotancja - propozycja
16 lat i nikt nie znokałtował...
Na tym forum zrobiło to już kilka osób ... będę następnym :)
Gość: Wojtek
2006-12-13 00:00
Re:Konfrotancja - propozycja
16 lat i nikt nie znokałtował...
I to nie raz. Kwestia przyznania sie do błedu. Pan ma blokadę w głowie i słyszy tylko to co chce usłyszeć pomijając resztę milczeniem.
Ja też zawsze przecież mogę mówić, że to słońce kręci się wokół ziemi a nie odwrotnie a wszelkie teorie, wzory, książki itp mogę wyśmiewać. W mojej ocenie będę nieomylny i najmądżejszy podobnie jak Pan.