Gość: Wally
2005-03-29 00:00
Komin
Przewód wentylacyjny kojarzy sie z transportem powietrza użytkowego, a Komin z transportem spalin. To sa dwie różne rzeczy. Długośc komina i jego średnice oblicza się weług INNYCH zasad niż przewód wentylacyjny do transportu powietrza użytkowego. W kominie oblicza sie potzrebną średnice i ciąg ,który jest potrzebny do USUNIĘCIA spalin. Prosze odnieść się do danych producenta urządzenia produkującego spaliny, który na pewno w instrukcji opisał zasadę doboru odpowiedniego komina.
Gość: olo
2005-03-29 00:00
Re: Komin
Wally, co Cie natchnęło do rozważań n/t kominów?
Gość:
2005-03-29 00:00
Re: Komin
Mam instrukcję producenta urządzenia produkującego spaliny, w której nie ma nic o kominach. Producent przewidział odprowadzenie spalin przewodem spalinowym i określił sposób jego doboru i materiał.
Gość: Puchatek
2005-03-30 00:00
Re: Komin
Wally - ?????? o co ci chodzi i z kim dyskutujesz?
Gwoli ścisłości : komin może być wentylacyjny (wentylacji grawitacyjnej), dymowy lub spalinowy.
Producenci kotłów na ogół podają wymagany ciąg kominowy i temperaturę spalin, ale są też tacy którzy podają jedynie opory przepływu spalin przez kocioł i ich temperaturę.
Cóż, wychodzą z założenia (całkiem słusznego), że laik komina nie będzie dobierał i na ogół poprzestają na tym.
Gość: Flex
2005-03-31 00:00
Re: Komin
Lub jakby napisał TB komina najlepiej , żeby nie było.
Gość: Puchatek
2005-04-01 00:00
Re: Komin
Jak coś spalasz to uwierz mi, że lepiej żeby był.
Gość: olo
2005-04-01 00:00
Re: Komin
Jak coś spalasz to uwierz mi, że lepiej żeby był.
Tak, komin to wielce pożyteczna rzecz
Gość: T. Brzęczkowski
2005-04-01 00:00
Re: Komin
Ale ja niczym nie palę. Ekonomia i ekologia mi nie pozwala.
Gość: gość
2005-04-01 00:00
Re: Komin
Ale ja niczym nie palę. Ekonomia i ekologia mi nie pozwala.
Jasne, ogrzewasz prądem, a prąd bierzesz z elektrowni, która spala za Ciebie (i dużo bardziej smrodzi bo pali w większości węgiel, a nie gaz...)
Gość: .
2005-04-01 00:00
Re: Komin
Odezwał się ten co prądu w domu nie ma.
Gość: Puchatek
2005-04-01 00:00
Re: Komin
Panie Tomaszu jak Panu ekologia nie pozwala to proponuję do Szwecji wyjechać, tam mają prąd z elektrowni wodnych. Niestety u nas ponad 95% energii pochodzi ze spalania paliw. Dla elektrowni wodnych jakoś warunków nie mamy, słonecznych również (nie wspominajac już o energii pływów morskich), a wiatrowych to nam właśnie ekolodzy zabraniają stawiać. Jeszcze są atomowe, ale jeszcze nikt nie wpadł na logiczny pomysł co robić z odpadami. Na razie jedynie wojskowi zagospodarowali odpady budujac bomby atomowe, ale tego chyba nikt dla Polski nie chce.
Tak więc bez komina to byśmy wszyscy po ciemku siedzieli.
Gość: T. Brzęczkowski
2005-04-01 00:00
Re: Komin
Każdy z nas zuzywa prąd. I nie chodzi mi o zwiększenie jego zużycia. Staram się zmniejszyć potrzeby do 35-40kWh/m2/rok.
Wszystkie grzejniki, które sprzedaje mierzą temp. w pokoju 15Xnasek. i na wysokiej częstotliwości odbierają "rozkazy" z elektrowni -1st - 2st niedługo przy takich grzejnikach taniej sie będzie płaciło za kWh bo rezygnuje się z II taryfy na rzecz kilsusekundowych wyłączeń, niesamowicie spłaszczających wykres odbioru energii.
Gość: .
2005-04-01 00:00
Re: Komin
A i tak nie uciekniemy do energi z EA
Gość: Puchatek
2005-04-01 00:00
Re: Komin
. - niestety nie uciekniemy. Będziemy musieli jednak zbudować sobie bunkry na odpady. Kto chciałby mieć coś takiego koło siebie?
Gość: T. Brzęczkowski
2005-04-01 00:00
Re: Komin
To ogromna przesada. Piece na gaz i elektrownie węglowe trują znacznie ale to znacznie bardziej. Nie wspominając o paleniu w przydomowych kotłowniach plastikowych butelek i śmieci.