Gość: Aśka
2003-11-21 00:00
Klimatyzacja restauracji - uwzględniacie zyski ciepła od posiłków?
Jeżeli tak, to czy jest jakaś literatura, tablice lub coś podobnego, czy liczyć "na czuja"? A może nie uwzględniać?
Chodzi mi o salę restauracyjną.
Gość: --
2003-11-21 00:00
Re: Klimatyzacja restauracji - uwzględniacie zyski ciepła od posiłków?
Na czuja droga Pani Asiu na czuja, posiłki czy dzisiejsze.
Gość: Gnom
2003-11-21 00:00
Re: Klimatyzacja restauracji - uwzględniacie zyski ciepła od posiłków?
Restauracje zwykle zarabiają na imprezach a nie wtedy jak jest 3 gości, więc trzeba liczyć klimatyzację na komplet (a nawet nadkomplet) gości. Jak pani policzy zyski od ludzi przy założeniu że 1/3 tańczy to ta parująca zupa naprawdę nie ma znaczenia.
Gość: smakosz
2003-11-23 00:00
Re: Re: Klimatyzacja restauracji
Mozna też założyć że będzie zamawiany śledzik i 2 setki.
Gość: Aśka
2003-11-24 00:00
Re: Klimatyzacja restauracji - uwzględniacie zyski ciepła od posiłków?
Dzięki za zgryźliwe odpowiedzi "specjalistów" - jestem pod wrażeniem fachowości i życzliwości :P
Pozdrawiam mimo wszystko...:)
Gość: Grzegorz
2003-11-25 00:00
Re: Klimatyzacja restauracji - uwzględniacie zyski ciepła od posiłków?
Dobierając moc klimatyzatora trzeba głównie kierować się głową a nie tylko tabelami i może dlatego te komentarze. Jeżeli ktoś sumuje nasłonecznienie okien wschodnich i zachodnich to nie myśli. Podobnie i w tym przypadku jak się je to nie tańczy a tańczy się już wieczorem (przeważnie) itd. . Trzeba pomyśleć i dobrać max możliwą moc. Oczywiście w granicach rozsądku bo obliczysz że trzeba 50 kW i klient ucieknie po wycenie. Powodzenia
Gość: Gnom
2003-11-25 00:00
??
Co to jest:"maksymalna możliwa moc" ? Jak ją policzyć ?
Gość: Gnom
2003-11-25 00:00
??
Co to jest:"maksymalna możliwa moc" ? Jak ją policzyć ?
Gość: Grzegorz
2003-11-25 00:00
Re: ??
Użyłem skrótu myślowego: moc jednocześnie wydzielaną przez wszystkie źródła ciepła w jednym czasie, nie można sumować wszystkich zysków ciepła, liczy się moc dla pewnych warunków a klimatyzator dobiera się na podstawie największej obliczonej mocy uwzględniając jeszcze inne warunki. Dobierając klimatyzator można spędzić nad tym zadaniem trzy dni albo trzy minuty dlatego pisałem żeby kierować się głową a nie jak ty przyczepiać się do słówek i myślę że kto chciał to i zrozumiał oczywiście mając jajo taką wiedze
Gość: Gnom
2003-11-25 00:00
Re: Re: Re: Re: Re.
Widzisz Grzegorzu, Gnomy już tak mają, że się przyczepiają zwłaszcza do słówek. Twoje wezwanie do liczenia "z głową" jest jak najbardziej słuszne i odnoszące się do nas wszystkich nie wyłączając Ciebie ani mnie. Jednakże odniosłem wrażenie, że sugerujesze, że jak wyjdzie z obliczeń 50 kW to trzeba zmniejszyć do "maksymalnej możliwej mocy" np o połowę "bo się klient wystraszy". Chyba nie tędy droga. Jak wychodzi za dużo to trzeba się zastanowić dlaczego bo może rzeczywiście będzie tyle zysków ciepła ile wychodzi z obliczeń. Zyski od samych ludzi na pewno jesteśmy w sytanie odprowadzić, jeżeli są inne źródła ciepła np nasłonecznienie to można je odprowadzić za pomocą powietrza lub ograniczyć (zasłony, rolety, szyby antyrefleksyjne, posadzić drzewa) ale na pewno nie można sobie powiedzieć "eee... coś za dużo" i ciach mniejsze urządzenie żeby złapać zlecenie. Nie wiem też dlaczego ciągle wspominasz coś o klimatyzatorze. Pani Joanna nie prosiła o pomoc w doborze urzadzeń, a zresztą gdyby nawet to wiedząc tylko, że jest to restauracja trudno coś sensownego doradzać. Rozumie to każdy, kto ma jajo taką wiedzę. Joasiu, zakładając że wszyscy klienci dostaną posiłek np 0,4l zupy w przeciagu 15 minut i zupa ta ostygnie (czyli odda ciepło) od temp 90C do 20C przez kolejne 15 minut to ciepło oddane do otoczenia wynosi 70x4,19x0,4=117 kJ a więc średnia "moc zupy" wynosi 65W. Musisz teraz sama ocenić czy te założenia są realne. Podejrzewam że raczej nie bo porcje zupy są z reguły mniejsze, nie mają 70C , podawanie 1 zupy co 9 sekund to za szybko i raczej nie zdąży ostygnąć do 20 C. Co i jak jest serwowane w restauracji może powiedzieć tylko jej własciciel. PS. W najmniejszym stopniu nie zamierzam być zgryźliwy , przynajmniej w stosunku do Ciebie Joanno.
Gość: Grzegorz
2003-11-26 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Re.
A dlaczego przyjąłeś że będą jeść wodę a ten wzór jest do bani bo chyba wszyscy wiedzą ( co mają jajo taką wiedze) że ciepło właściwe substancji przy stałym ciśnieniu zmienia się wraz z temperaturą (jeżeli nawet to nie woda) Ps. odniosłeś oczywiście błędne wrażenie, bo chodziło mi o to żeby nie sumować wszystkich źródeł ciepła tylko pomyśleć które będą oddawać ciepło w jednym czasie, a wspominałem o klimatyzatorze bo tytuł zapytania brzmiał: Klimatyzacja restauracji-..... a pewnie pani Asia nie pisze pracy magisterskiej tylko chce dobrać jakieś urządzenie a moje intencje to chęć pomocy w zakresie wiedzy jaką posiadam a mam wrażenie że twoje intencje to chęć pochwalenia się wiedzą którą niewątpliwie masz i nie musisz pisać wzorów żeby to udowodnić, a skupić się na chęci pomocy
Gość: szoł-men
2003-11-26 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Re.
Gnom -> wzór bedzie o wiele bardziej skomplikowany - bo zupa będzie znikac w wyniku jedzenia jej .. wiec należałoby to jeszcze pocałkować w granicach talerz pełny i pusty ... ;)
Joanno -> zysków od dań sie nie uwzględnia, uwzględnia się ludzi, oświetlenie (które może być włączone całą dobę - bo częstokroć służy ono jako element dekoracyjny, a to że oświetla salę jest niejako przy okazji) i od nasłonecznienia (okna czy swietliki) - ponieważ jednak trzeba doprowadzić świeże powietrze dla ludzi w ilości optym. 50 m3/h na łebka (no chyba ze jest to bar chiński - wówczas normowe 30) to musisz jeszcze zapewnić ochłodzenie nawiewu (dla restauracji il. osób określa sie ogłównie z ilości krzeseł narysowanych przez architekta - ale orientacyjnie jest to 1,5 m2/os.). Jeżeli masz umiarkowane przeszklenie pomieszczenia (powierzchnia szyby) to dla takich warunków wychodzi, że il.pow. higienicznego = ok. il. pow. dla schłodzenia, więc najlepiej zamontować centralę wentylacyjną z chłodnicą. Klimatyzator wewnątrz dopuszczam tylko w przypadku restauracji o wyglądzie szklarni i to jako wspomaganie wentylacji.
Grzegorz -> jak zamontujesz klimatyzator to nie masz "klimatyzacji" tylko "chłodzenie" powietrza wewnętrznego, zgadza się ? od klimatyzatora do klimatyzacji to daleka droga ..
Gość: Gnom
2003-11-26 00:00
klimatyzacja hybrydowa ?
Klimatyzator obok nawiewnika ? Baaaardzo ciekawa koncepcja, podaj nam kilka obiektów referencyjnych żebyśmy mogli popodziwiać. Na ile nawiewników przypada 1 klimatyzator a może w ogóle wystarczy 1 na całą restaurację ?
Gość: Jacek
2003-11-26 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re.
Bardzo ciekawa dyskusja.
A Pani Asia i tak pójdzie do "fachowców", którzy do niedawna jeszcze montowali wanny, a oni przeliczą stosując zasadę 100W/m2, lub podobną i zamontują jakiegoś splita. Wygrają przetarg, bo będą najtańsi.
Gość: Grzegorz
2003-11-27 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re.
"Grzegorz -> jak zamontujesz klimatyzator to nie masz "klimatyzacji" tylko "chłodzenie" powietrza wewnętrznego, zgadza się ? od klimatyzatora do klimatyzacji to daleka droga .." przypominam że klimatyzator to: (gr. klimatos ‘strefa’) tech. aparatura do przetwarzania i przemieszczania powietrza do celów klimatyzacyjnych.
Hasło opracowano na podstawie "Słownika Wyrazów Obcych" Wydawnictwa Europa, pod redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001.
A to że wg fachowców klimatyzator = parownik z wentylatorem to kwestia marketingowa a nie techniczna