Gość: S MARC
2005-01-27 00:00
KLUB MIŁOŚNIKÓW BERNOULLIEGO , NEWTONA I WIOSNY
Czy są chętni do klubu?
Gość: T. Brzeczkowski
2005-01-27 00:00
Re: KLUB MIŁOŚNIKÓW BERNOULLIEGO , NEWTONA I WIOSNY
Moze łatwiej KMF (fizyki), że by kogoś ważnego nie pominąć.
Gość: S MARC
2005-01-27 00:00
Re: KLUB MIŁOŚNIKÓW BERNOULLIEGO , NEWTONA I WIOSNY
O nie nie w każdej Fizyce jest o Prawie Bernouliego! To prawo mówi o zamianie energii potencjalnej w ruch. Możemy mieć energią związaną z ciśnieniem (Po) która zamienia się w energię kinetyczną jakiejś masy (gazu lub cieczy) i tym zajmuje się Mechanika płynów i gazów. Jak napompujemy zbiornik powietrzem, to uchodzące powietrze ma pewną prędkość. Od zależy ono od wartości ciśnienia wewnątrz i na zewnątrz zbiornika. Prędkość wypływu zależy od różnicy ciśnień, a w przypadku powietrza od różnicy gęstości. Ciepłe jest lżejsze, chłodne jast cięższe. Powietrze ciepłe jest lżejsze i zajmując jakąś objętość w pomieszczeniu nie może samo ulecieć, bez dopływu powietrz z zewnątrz. a nam budują hermentyczne zbiorniki z dopływami i odpływami powietrza w kanałach wentylacyjnych. Ale jak na zewnątrz jest taka sama temperatuera lub bliska wewnętrznej, to nie ma po co odlatywąć! No chyba że chodzi i aerację przenoszącą smrody od sąsiada do sąsiada np gotowanie kapusty. Stąd jest zakaz wspólnych kanałów. ale kto by to sprawdzał? Tylko nos! Bo smród z gotowania kapusty w lecie z budynku może usunąć albo centralny system wentylcyjny, albo przeciąg. Przeciąg jest niezbędny latem, gdy nie ma różnicy gęstości dającej ciąg w kanale. Kanał o średnicy ok. 150 mm musi być wyższy niż 3 m i być gładki, jak chropowaty, to opory przepływu dla del T ok 8 ocC nie dadzą 30 m3/h wyciąganego powietrza. Jak del T = 0-5 oc to o zadnej wentylacji nie ma mowy! A u nas często tak bywa. Stąd mieszkania powinno budować się z dostępem do wietrzenia przez uchylenie lufcikaów po stronie zawietrznej i nawietrznej.Okna musza być po przciwnych stronach. Bo wiatr bestyja zawsze wieje w jedną stronę. Nigdy z dwu stron na raz. Te strony powstają w wyniku odwrotnej zamiany energii kinetycznej wiatru na ciśnienie. na ścianie. Każden przepływ obniża ciśnienie statyczne. Można to sprawdziś dmuchając między kartki papieru. Suma ciśnien statycznego i dynamicznego jest stała. Na kominiarza na dachu też działa siła wiatru i przy duzym może odfrunąć. Stąd teraz nie ryzykują wchodzenia na dach. Stali się umysłowi. Ale dla czego jest zawietrzna strona i nawietrzna budynku nie wiedzą. Musi się urodzic nowy Bernoulli u kominiarzy . A mój to już się tak poduczył, że wie o aerostatach, czyli nasadach zamieniających przepływ wiatru w ruch obrotowy wirniczka wentylaworka. Moje marzenie w WC! Na razie tam mam wentylator nelektryczny. Puki mi go kulą nie załaqtwią jak mnie nie będzie! A oni będą czyścić olej w kanalę w WC. To ile tego zbierze się tam gdzie są gremia wydające przepisy p.poż z odniesieniem do garkuchni w WC! Ale ja mam własny kanał, do którego pretensje mają tylko kawki! Kot im to wyperswadował! Po jednej kontroli było kilka lat spokoju! Inna forma zamiany wnergii jest ciśnienie statyczne ciemnej materii i jej zamiama w masę w ruchu. Tak rozszerza się wszechświat. Widzimy to co jest w ruchu. A to co my ciemniacy nazywamy ciemne , to podobno jest nieprzebrana energia! To prawie równanie Bernoulliego. Tam jak widać też działa jakaś wentylacja! Tylko kto tam robi przegląd?
Gość: S MARC
2005-01-27 00:00
Ciemna Materia!
W nawiązaniu do wszechświata, to jest jeszcze "ciemna materia". Ciemna energia i ciemna materia to nie to sami. Jedna to energia potencjalna, a druga to pożeracz energii i materii. Ona wszystko pożera. Egipcjanie twierdzili, że ziemia jest jak kosmos. My też mamy ciemną materię. Im ciemniejsza, tym ma większe oddziaływanie ma na otoczenie! Weźmy takich w cylindrach przyjdą i karzą wyłączyć wentylator w okapie, ale kanał w szachcie, to im nie przeszkadza. No i od razu czujemy odziaływanie ciemnej materii na nas,jak znika nam prawo do tlenu i portfel jest lżejszy. Ciema matria jest też widoczna w podczerwieni. To tzw "mostki cieplne". Jeśli nie słyszałeś o Molierze to ci powiem, to się nie martw, że to nie tylko ten nie malowany i zardzewiały, lub ten z afisza w teatrze. Był sobie jeszcze Profesor, który ustalił tzw "punkt rosy", no i nasza ciemna materia go nie zna. Jeśli twoja ściana ma w podczerwieni ciemny wygłąd, a na zewnątrz jest świetlista, to masz chyba szczęście hodować grzybki. Punkt rosy to jest punkt,gdzie możesz mieć w powierzu 20oC, a jak masz w narożniku <7.8oC to ci rosa pada nie z nieba, tylko z twojego suchego powierza. Możesz wietrzyć i nic. Bo poniżej 50% wilgotności, to ty szybciej uschniesz, bez wody, a im jeszcze będzie wilgotno. A komisja jak przyjdzie to przyczepi się, że piłeś wodę i oddychasz. To straszne, nie powinieneś w domu wcale oddychać! Nikomu nic nie udowodnisz, bo wszyscy co przyjdą do ciebie od razu zapadają na "pomroczność jasną". Definicja pomroczności mówi o szkodliwym stężeniu CO2 w twoim lokalu. Nic nie poznasz! Ja już rozmawiałem w SANEPIDzie, czy nie chcieli by sprawdzać stężenia CO2,i ustalić przy jakich powstaja takie pisma. To po to, aby nie pisać skargi na ciemną materię w urzędach! To tak jak grzyb. A to paskudztwo włazi w tynki i meble i jak Molier powiedział wystarczy im ok 7-8 oC i ma wodę i owocuje. W lecie jak wietrzysz, to zważ , że im dostarczasz wilgioci z powietrza poza twoją klatki. Ale zimą, jak wiesz? Zimne powietrze jest cięższe i opada. To tworzy się spory cyrkulacyjny wir roznoszacy zarodniki jako inhalację. Wieje, a dziury nie ma! Te grzyby to prawdziwy pech XXI w, bo ciemna materia rządzi się swoimi prawami, ma uprawnienia, nic nie zdziałasz. No chyba , że Prezes uzna po znajomości, że za grzyby odpowiadają właściciele, a nie ciemna materia kończąca wydziały artystyczne. Ona tak wciaga pieniądze jak czarne dziury z ciemną materią w kosmosie.To identyczne prawa! Z czarnej dziury, tylko pozornie nic się nie wydostanie! Widziałeś kiedyś na co płacisz? Np Eo kWh/m2 rok! Nigdy! Ale już podobno odkryto, że ciemna materia promieniują. To, tak jak ściany od zewnątrz! To stąd było o topieniu lodowców, na "już wiem! Ja myślę o tablicy dla uczczenia ciemnej materii! Wystarczy pokazać zdjęcia ścian z jednej i zdrugiej strony, i już znasz Brachu prawa rządzace ciemna materią w RP! Tak jest w budownictwie, Prawa Newtona może nie być, ale czarna dziura, to musi być. A ci od badań kosmosu będą jeszcze daleko od poznania praw o ciemnej materii! A Ty już chyba wszystko rozumiesz?!
Gość: T. Brzęczkowski
2005-01-28 00:00
Re: KLUB MIŁOŚNIKÓW BERNOULLIEGO , NEWTONA I WIOSNY
Od oddychania jest izolacja a nie ściana, czy inna przegroda termiczna! dal ciemnej masy inna jest fizyka dla dachu (wełna z folią od środaka, żeby ciepłe powietrze nie dostało się do punktu rosy) inna dla ściany (pustak i styropian na zewnątrz, żeby ciepłe powietrze dostało się do punktu rosy) A Molier to jaki moze komik. Przychodzi ciemna masa i mówi ja izolacją wurzucam punkt rosy za ścianę (może praktyczniej łopatą), albo że punkt rosy to punkt zero!! Ale inchaltor to 100 zł przemysł farmacełtyczny podskakuje do góry, fabryki alergików są na rękę farmaceutyce. A ciemna masa jest za duża, żeby przełożyć się na drugi bok. Proszą porównać np izolację tej samej firmy www.isover.se i www.isover.pl waszystko odwrotnie. Ale coraz więcej się od cimnej masy odrywa jak schudnie może się na drugi bok przekręci! Wilgoć i CO2 (w nadmiarze) to najlepsi przyjaciele przemysłu farmaceutycznego>
Gość: Jacek
2005-01-28 00:00
Re: KLUB MIŁOŚNIKÓW BERNOULLIEGO , NEWTONA I WIOSNY
Płyn=gaz+ciecz. Nie może być więc mowy o Mechanice Płynów i Gazów. Jest albo Mechanika Płynów, albo Mechanika Cieczy i Gazów. Pozdrawiam.
Gość: S MARC
2005-01-28 00:00
Re: KLUB MIŁOŚNIKÓW BERNOULLIEGO , NEWTONA I WIOSNY
Muszę powiedzieć tym Profesorom, co gazy i ciecze licz jako przepływ, ze to nie mechanika! Co do ciemnej materii, to chodziło mi o wygląd mostka cieplnego od ściany w pokoju. Bo jest to identyczny pożetacz ciepłą jak obiekty z ciemnej materji w kosmosie. Naromiast taki obiekt tam jest poszukiwany bo pożera wszystko, ale podobno coś wypromieniowuje. A u nas na ścianie jego zawsze można rozpoanać jak jasno świeci. Najczęstrza przyczyną jest to , że nasza ciemna materja sadzi,że ciepło rozchodzi się na słusznych arhihi kierunkach. PN podawała jak mostki liczyć! A mnie chodzi o hodowlę grzybów!
Gość: S MARC
2005-01-28 00:00
Re: KLUB MIŁOŚNIKÓW BERNOULLIEGO , NEWTONA I WIOSNY
Muszę powiedzieć tym Profesorom, co gazy i ciecze licz jako przepływ, ze to nie mechanika! Co do ciemnej materii, to chodziło mi o wygląd mostka cieplnego od ściany w pokoju. Bo jest to identyczny pożetacz ciepłą jak obiekty z ciemnej materji w kosmosie. Naromiast taki obiekt tam jest poszukiwany bo pożera wszystko, ale podobno coś wypromieniowuje. A u nas na ścianie jego zawsze można rozpoanać jak jasno świeci. Najczęstrza przyczyną jest to , że nasza ciemna materja sadzi,że ciepło rozchodzi się na słusznych arhihi kierunkach. PN podawała jak mostki liczyć! A mnie chodzi o hodowlę grzybów!
Gość: S MARC
2005-01-28 00:00
Re: KLUB MIŁOŚNIKÓW BERNOULLIEGO , NEWTONA I WIOSNY
Musiałem przerwać szkolenie, z uwagi na kolędę. Ale kontynuuję wątek. U nas na osiedlu z uwagi na najnowsze osiągnięcia wiedzy arhi hi. Nie wzięto nawet pod uwagę tego co ustaliło się u tych co trwają na mrozie przed nami. Bo pokolenia baranów noszą ocieplenie od zewnątrz! A uczeni naukawcy wpadli na to, aby za gazobetonem 24mm dać styropian i 6 cm styropinu i 6 gazobetonu! No i jak zaczęli kłaść stropy, to na 6cm styropianu i 6cm gazobetonu nijak nie chciały leżeć. Drogą dedukcji oparto je dalej- jeszcze na połowę 24 cm. No i dano od czoła styropian i tynk. Liczyli i liczyli i doliczyli się, że ciepło idace prosto z wytycznymi, też ma 6cm styropianu i tu i obok. A ono nic tylko myk i już go nie ma. Płynie obok. Wiecie jak pięknie świecą każde takie połączenie? Jak neonówa. Widać każdą linię połączeń. Bloczki jak śnieg popada na ścianę to można policzyć. Czarną materię w pokojach widać na ok 0.5 m od srtopu! Wyobrąźnia nie nadąża. Pas ciemny ok. 0.5 x 2.5 m na jednej ścianie, i podobny na drugiej. Nawet gorący kaloryfer przy rogu nic nie pomaga, to samo. Czarna materja pochłania energię. Punkt rosy, to pojęcie związane z 100% wilgotnością powietrza. Molier określił wykres uzależniający rozpuszczalność wody w powietrzu! Przy założeniu, że w pokoju jest 20o C i 55% zawilgocenia jesli można Mu wierzyć, to na ścianie wystarczy tylko 7.9oC i jest 100% zawilgocenia! Ale PN podawała chyba dla 50% z tym + 1oC= 11.7oC. A u nas były i 2.7 oC! Na drzwiach był lód! Patrząc na termogramy które można podziwiać na podanym www..ja widzę świetliste osiedle! A my z > 150 kWh/m2 rok jesteśmy podobno w czołowce w RP! Tylko niektórzy nasi lokatorzy są lepsi 1GJ na sezon! Jak oni to robią? NIEKTÓRZY TO NAWET ciepła wcale nie zużywają! Ale to są zagadki związane z próbami poznania praw ciemnej materii. Na razie zapamiętajcie o baranach, co drogą ewolucji sprawdzili, że ocieplenie powinno być od strony mrozu. No i to, że ściana o właściwości ciemnej materii z jednej strony, może być zwizualizowana, albo przez grzyby, albo, przez podczerwień, jako ciemna. Jak by projektant miał policzyć wszystkie mostki cieplne przy nieciągłości izolacji, to by osiwiał! Ze strony zewnętrznej każde przesunięcie izolacji świeci. Nawet jak robi się dodatkowe miejscowe docieplenie, to jest krecha świetlista! Jarzeniówa w podczerwieni! Warto popatrzeć na www termogramy, tę co podałem. To jest, jak promieniowanie czarnej materji. Tyle że u nas to łatwiej zobaczyć, niż wykryć takie promieniowanie czarnej materii w kosmosie! Blacha zamykająca licznik w dziurze w ścianie tak nie świeci jak ściana z ociepleniem! To ci ciekawostka!
Gość: T. Brzęczkowski
2005-01-28 00:00
Re: KLUB MIŁOŚNIKÓW BERNOULLIEGO , NEWTONA I WIOSNY
Panie Jacku widzi Pan zasadniczą róznicę między płynem a cieczą, a nie widzi Pan, np, że ktoś na Politechnice wymyślił pojęcie zimna! Przecież takie pojęcie w fizyce nie istnieje, chyba, że słucham budowlańców ściana od zewnątrz izolowana fundament podobnie, żeby zimno nie weszło. Popatrz na www.isover.se i www.isover.pl Te róznice w fizyce Panu nie przeszkadzają. Podobnie jak np. audyt energetyczny, coś takiego z punktu widzenia fizyki nie istnieje, ale jak się na tym kasę trzepie to może byc. www.nie-co.pl
Gość: S MARC
2005-01-29 00:00
Re: KLUB MIŁOŚNIKÓW BERNOULLIEGO , NEWTONA I WIOSNY
Ciesze się z ożywienia dyskusji! To dobrze! Ja chcę jak najwięcej dyskutantów! I nie chcę sporów o nazwy dziedzin naukowych w budownictwie i innych wydziałach. Mnie chodzi o proste oddziaływanie nauki, przydatne człowiekowi! Bo wkurzył mnie proces o blachy dachowe! Dziurawe! Bo łączone na dole fali T18! Blachy na opak! " Można stosować jakie się chce"! Jak ma nie ciec woda i wiatr ma nie zrywać dachy skoro, ci co mają kontrolować dr. zapewne mają pomroczność. Co sie czepiać inspektora, który odpisuje na skargi i przegląda dokumentacje w klitce wyłożonej stosami cuchnących światłokopii! Niedługo będzie paraliż, tak mi powiedział Pan Dyrektor, bo urzędnik będzie odpowiadał! Za pomroczność? Wiem, że oni nawet nie wiedza co to jest znak > w obciążeniu! To co tu mówić o nauce, jak tego nie wie ich Profesor! Mój problem, że przyciągania ziemskiego nie uznawali w Sądzie. A tych co pisali ,że cieknie, to straszyli karami w Izbie! Wszystkie nowe osiedla to już katastrofa! Sufit odpadł na niemowlaka! Audyty energetycne będą! Bo CO2 rośnie szybko! UE nie popuści! Skończą się nabijania w butelkę lokatorów. No i trzeba będzie ocieplać. Tam w UE system ISO nie jest fikcją, tak jak u nas. ITB nie odpowiada na zapytanie klijenta, bo Pan Dyrektor zakazał! Łupną kary takie,że skończą się żarty! Niedługo kryzys energetyczny dotknie wszystkich! Już stał się przedmiotem wojen i szantażu politycznego. A my sobie żartujemy i nasza cienna materja roztrwoni każdą postać energii. Są proste metody pomiarowe, które propaguję. Bo o obliczenia 3 D jednego mostka cieplnego , kosztującego ok 4700 nic nie zostaje jak ich jest z 500, albo i 5000 mostków na ścianie 1 budynku! Można wieść spory, a Sąd i tak tego nie pojmie. U nas tylko Sąd ma wprowadzać do budownictwa wiedzę. No i ma problemy. Skąd ma wiedzieć co to jest 75 mm blacha na dachu jak piszą tak mundrzy prawnicy w pozwie? A 3D i jakieś wzory dłuższe niż 1". Oni też dostali się na studia za protekcją, teraz czytają dopiero książki. A z prawa i zna tylko kc, i trzeba wykazać,że sięjest stroną zanim się coś chce udowodnić.Sadzą, że Konstytucja, to zona prezesa spółdzielni. A mnie rośnie ciśnienie, innym grzyby i nie doczekamy do tego, że kolejna instancja uzna, że przyciąganie ziemskie istnieje! Na razie jeszcze nie doszedł do przedmiotu sporu. Cytuje 1 książkę i 1 gazetę po 4 latach procesu! A kamera termowizyjna pokazuje wszystkie wady naraz i to na stronie internetu. Sami osądźcie co lepiej! Mnie chodzi o wmiwrę szybką edukację. Bo jak wiesz, że tam gdzie świeci , to jest czarna materja zamioast izolacji, to chyba już się nie zdziwisz jak zobaczysz po przeciwnej stronie ściany grzyby! Nie znam publikacji z takimi wynikami w czasopismach fachowych, a szkoda. Znam za to z 5000 ppm CO2! I to minie wkórza! To pomroczność nie skomentować tego wynikami badań medycznych! Chyba wystąpię do CKK o odebranie dr i zamknięcie wydziału co produkuje analfabetów zasilających ciemną materię.
Gość: T. Brzęczkowski
2005-01-29 00:00
Re: KLUB MIŁOŚNIKÓW BERNOULLIEGO , NEWTONA I WIOSNY
Kamera termowizyjna? To nieporozumienie, a zwłaszcza jak ciemnna masa przez nią patrzy! Podczerwień to nie całe ciepło, jest jeszcze konwekcja i przewadzenie. Przez takie ciemne masy z kamerami czytam "systemy dociepleń bubynków" a oni tylko ściany opatulą! A ten od kamery "ciepło do ziemi?!, patrzę i nie widzę". Pytam się gościa, "gdyby musiał przenocować dziś w namiocie gdzie by sobie dał najwiecej styropianu" odp. w 100% "pod dupę" to czemu w swoim domu dajesz tem mniej niż w dach czy ścinę, w którytm miejscu powiększając namiot do rozmiaru domu ta fizyka robi się do góry nogami?!Przecież przy takiej ogromnej różnicy mas różnica temperatur ma znikome znaczenie! Wystarczy dać 30 cm styropianu i efekty są ogromne! Ale ciemna masa nie lubi styropianu, może kolor nie pasuje, ale słyszałem o próbach pomalowania styropianu w łatki może to coś pomoze!
Gość: S MARC
2005-01-29 00:00
Re: KLUB MIŁOŚNIKÓW PETTEKOFERA, BERNOULLIEGO , NEWTONA I WIOSNY
Do T.B.- bardzo cenna uwaga. Kamera nie zobaczy oczywiście wszystkiego. Ale, to co widzi to temperatura powierzch i bez różnicy jej i otoczenia nie ma konwekcji nie tylko konwekcji, ale i innej formy wymiany ciepła. Bo jak ściana ma T z= 6- 17 oC ( przy Totocz pow.=0oC!), to chybajest ciekawie zobaczyć i te 6 oC! Bo to spory kaloryfer! Tak się składa, że widziałem też porządnie ocieplone ściany, nie świecą. Nawet u nas. One są zimne! Ich Tz jest prawie tyle co powietrza! To już nie jest kaloryfer! Chyba ma Pan rację z tą ziemią. Ale mnie martwi co innego. To nad co widać, bo tam chyba ucieka więcej! Jak wiatr wieje, to nie jest to już tylko konwekcja! To jest opływ budynku zabierający więcej ciepła niż konwekcja! Proszę o dopisanie Pettenkofera do tytułu zapomniałem o nim na samym początku. Powinniśmu w dyskusjach wtacać do CO2 i wentylacji, z uwagi na potrzebę rozpropagowania zagrożeń. Nie wiem co się stało, ale o CO2 zapomniano. W lokalach badają już tylko CO. Może już chcą nam tlen limitować? niepełne oddychanie! Tego nie badałem, ale żona twierdzi że chrapię na bezdechu. Może wtedy wydycham CO? Albo sądzę,że w SANEPIDach chodzijuż o zwykły pic, tak jak z kominiarzami. Co się stało z ludźmi? Może CO2>> 0.1% tak wpływa?. Może sądzą, że się nie poznamy? Jak wiesz Forumowiczu, że oddychając wydzielasz CO jeszcze nie słyszałem. To się lepiej czujesz psychicznie, jak Ci to potwierdzą? To straszne jak daleko odbiegliśmy już od wiedzy naukowej, poprzez obowiązujące normy! Pani dr u której byłem, ucieszyła się, że w pracy ma nawietrzaki w oknach i kanał wentylacyjny! Choć z prawie zamknięty klapką. Takich klapek już nie dostaniesz, bo to był budynek przedwojenny! Dobrze, że nie zlikwidwali ich przy remoncie. Ale nie wiem czy inne gabinety mają kanały wentylacyjne. Bo Pani dr w domu ma okna szczelne! Zainteresowały Ją norny dla pracowników z magazynów. Może w recepcie na zdrowie nakarze spać pacjentom nie w sypialni, tylko w WC z nawiewem? No idręczy mnie petanie Dr neurologa o płytkach. Chyba muszę użyć tej żylety, zeby to sprawdzić? Pozdrawiam i Pana Jacka! Mnie bardzo nie przeszkadzała by "Fizyka cieplna", choć takiej nauki nie chcą zarejestrować jako dziwolągu naukowego. |Może z powodu uśredniania mostków wg formuł lub PN-EN. Gorzej jest z kontami króre są w "%", a obliczają je na "degri" na kalkulatorze! Wystarczy wziąść jakiś projekt artysty i zobaczymy, że "kalkulatory budowlane" maja inne funkcje trygonometryczne!
Gość: T. Brzęczkowski
2005-01-29 00:00
Re: KLUB MIŁOŚNIKÓW BERNOULLIEGO , NEWTONA I WIOSNY
Dobrze jest popatrzyć, w kamerę, ale wyciąganie wnisków...
Miałem sklep na Kochanowskiego w Warszawie, budynek wielorodzinny, jamnikowiec na parterze sklepy, duze wystawy. Gościu robi audut kamerą w szeregu sklepów i mówi pokazujac na mój "o tam jest wyłaczone ogrzewanie" a ja do gościa "nie tam jest najcieplej" on "kamera nie kłamie" ja "a termometr kłamie?" We wszyskich sklepach były fawiery pod oknami(gorąco przy oknie dalej chłodniej) u mnie ogrzewanie podłogowe i szyby termoflotowe. Podobnie lest na styku ziemi i domu tam najwięcej ucieka, a że nie widać to nie trzeba izolować?
Gość: S MARC
2005-01-30 00:00
Re: KLUB MIŁOŚNIKÓW PETTENKOFERA,BERNOULLIEGO , NEWTONA I WIOSNY
DO TB. Wierzę Panu na słowo. Wiem , że wiele założeń w budownictwie ma sufitowe uzasadnienie. Ja gruntów nie badam. Wiem, że przyjmuje się założenia odnośnie pojemnosci cieplnej gruntu, jako zasobnika ciepła. Ale nie twierdzę, że ono z tego zasobnika nie ucieka. Syn też MARC izoliwał piwnicę styropianem dość głeboko. Myśle, że robił to, aby u niego nie uciekało. Ponieważ on jest też inż. i to dobry, bo budowniczy okrętów, to też musi znać się na wszystkim. Tak dobry był,że okrętów nie buduje. Ale jak by trzeba było zbudować arkę,dla 10 sprawiedliwych, to możemy pomóc. Pańska sugestia może być wiarygodna. Bo drugi mój Syn twierdzi, że słyszał naukową dysputę o wielkich zasobach energii geotermalnej w Polsce! Wprost niewyczerpalne. Mnie trudno się temu dziwić jak czytam o Eo> 400 kWh/m2 rok w budownictwie. Z Pana wypowiedzi wynika, że warto sie do tych zasobów dowiercić. Np w Warszawie. Może i do dyplomów i akt byśmy się dowiercili! Te fundamenty takich domów, być może już stworzyły niewyczerpalne rezerwy energii , na czasy kryzysu. Np. jak Rosja zakręci kurki! Stąd wracając do tematu wentylacji. Wybiorę się do WIS , bo teraz tylko ona ma laboratorium z ISO. A o ile wiem, to ono nie sprawdza w lokalach CO2. Jak by u Pana przyszli, to i tak, pomimo, że Pan ma o ile rozumiem tylko instalację grzewczą elektryczną, to sprawdzali by czy Pan nie zatruwa ziemi CO, a nie CO2. Takie to teraz ISO, bez Pettenkofera! Zaniosę im to o przechowywaniu jabłek i wytłumaczę, że ja w kuchni trzymam te jabłka, zamiast w WC! Czy im "pomroczność jasna" już wszystko uszkodziła? Tylko pic! Bo ja martwię się jak urzędnikowi państwowemu przyjdzie płacić za błędne decyzje, wydane w pomroczności. Wiecie, że ostatnio otrzymałem pismo, od WINB. Tego co pisze, że u niego trzeba mieć "prany interes". Pisze, że o "zagrożenie zdrowia i życia" jak nie chcę być winien sam, to mam wystapić do Sądu cywilnego. A ten od kiedy wykryłem "75 mm pozew" , to już mnie nie chce! Zobaczę co powie na to Wojewódzki Sąd Administracyjny? Bo może oni są razem niepotrzebni. Taki "nadzór", już na etapie budowy, i przy odbiorze ma tylko "prane interesy" i pisze, że nic nie musi kontrolować! Nawet to zeznali! Aż żal mi ich, bo przecież sami piszą wprost o "korupcji". Bo teraz wszyscy takich szukają! Dla tego sądzę, że najpierw sprawdzę stężenie CO2 u nich, o ile WIS ma miernik. Bo ja nie chcę nikogo krzywdzić! Bo dziś na "Tok FM" słuchałem o Buddyźmie. No i doznałem oświecenia! Wpadł mi pomysł, żeby u tych wszystkich "książątek" rozpropagować idę "kontemplacji". Niech siądą na miesiąc pod drzewem, jak Budda. Może doznają oświecenia, połączonego z dotlenieniem zwojów! No i mogą już dalej tak siedzieć, aby kontemplować w skupieniu! Na pewno jak by nic nie robili, to było by to dla RP bardzo dobrze! Niech kontenplują, może nie o bezmiarze pustki u siebie. Bo zaraz im się przypomni o "pranym interesie". Niech lepiej powtarzaja mantrę: " wskaźnik Pettenkofera informuje, że nadmiar CO2 szkodzi! Dygresja: "Mnie chyba powinni sponsorować ci od nawietrzaków i porządnych okien. Taką im robię reklamę". Ale chyba o to nie macie pretensji na Forum dotlenionych. Panie TB ja też mam termofloty, tylko ze szczeliną międzyszybową bliską prążkom interferencyjnym. Poprzednie je miały. Bo szyby się uginają do środka! Jak taka 1.4x1,5 m2 wklęśnie > 3mm z jednej i drugiej strony, to choć okno jest zamknięte, a tak wieje,jak by było otwarte! Bo robią pakiety 20 mm. Dasz szybę grubszą "dźwiekochłonną (20dB!)", to zostanie ci niewiele. Ale możesz liczyć na silny jest prąd konwekcyjny w środku pokoju z CO2, co czuję w ramieniu. I zapewniam Pana, że bez podczerwieni T powierzchni szyby trudno zmierzyć! A ten pomiar wskazuje, że choć mi wymieniali 3x, to i tak okantowali! Z zewnątrz niestety nie ma konwekcji i okno odbija temperaturę ciemnego nieba. Na pamiątkę "ciemnej materii", która twierdzła, że są termo!