Gość: Tolek
2009-06-24 00:00
Cyrkulacja powietrza w pomieszczeniach...
Witam, zastanawiam się nad kwestia wspomagania cyrkulacji powietrza w pomieszczeniach poprzez cienkie kanaliki wentylacyjne w ścianach.
Załóżmy ze w kuchni i łazience znajdują sie kratki wywiewne a w 3 pokojach kratki nawiewne. Doczytałem sie na forum iż należy leciutko podciąć drzwi w pokojach a w kuchni i łazience zastosować kratki wentylacyjne w dolnej części drzwi. Mam tak wszystko zrobione ale zauważyłem że jak są pozamykane wszystkie drzwi (a tak niestety u mnie sie zdarza często to "wymiana" powietrza praktycznie ustaje (widać to po zaparowanych oknach i kafelkach w łazience) a jak uchylę wszystkie drzwi to cała wilgoć znika.
Czy takie kanaliki w ścianach pomogą coś i jeśli tak to w jakim położeniu (przy podłodze albo suficie) , jakiej średnicy i ile???
Z góry dzięki za odpowiedź.
Pozdrawiam.
Gość: S MARC
2009-07-13 00:00
Re:Cyrkulacja powietrza w pomieszczeniach...
Toluku to co chcesz zrobić jest nielegalne. Kup sobie miernik, ale jak jesteś chory na serce, to w łóżku nie patrz na skalę. Ale się nie przejmuj i zanim zaczniesz badania poczytaj :
Bezdech nocny a zdrowie? marzec 18, 2007, 11:39 przed południem, http://www.nowy.roik.pl/?p=2429 /> Jak twierdzą Japończycy, u osób cierpiących na zespół obturacyjnego bezdechu sennego (OBS) zwiększa się ryzyko wystąpienia minimalnych uszkodzeń mózgu……Naukowcy z Showa University School of Medicine w Tokio zbadali 65 wolontariuszy. Posługując się skanami mózgu, wykazali, że pacjenci ze średnio nasiloną i ciężką postacią OBS mają więcej uszkodzonych obszarów niż ludzie z lekką formą choroby. W dodatku u mężczyzn z najpoważniejszymi zaburzeniami snu znacznie wzrastały wskaźniki stanów zapalnych oraz nasilonej aktywności płytek krwi (zachodziło niebezpieczeństwo powstawania skrzepów). Podwyższone markery, mocno powiązane z niedoborem tlenu, wyjaśniają obecność uszkodzonych obszarów mózgu. U osoby z zespołem bezdechu sennego w ciągu nocy występuje przynajmniej 30 trwających ponad 10 sekund bezdechów. Chorobę diagnozuje się także, gdy w ciągu godziny odnotowuje się co najmniej 10 takich bezdechów. Jak do tego dochodzi? Przy bezdechu obturacyjnym mamy do czynienia z zablokowaniem przepływu powietrza na poziomie górnej części układu oddechowego. Nadal poruszają się natomiast klatka piersiowa oraz przepona. Nie dochodzi do zrównoważenia ciśnienia wdychanego powietrza w wyniku napięcia mięśni gardła. Uważa się, że przyczyną OBS są zmiany anatomiczne w obrębie górnych dróg oddechowych. Chorzy chrapią, pocą się, bardzo "rzucają się" w czasie snu, a rano często boli ich głowa. Ponieważ ciągle się budzą, są niewyspani, senni i rozkojarzeni. Wcześniejsze badania wykazały zwiększone ryzyko wystąpienia wysokiego ciśnienia tętniczego oraz udarów. Nie dające objawów mikrouszkodzenia mózgu odkryte przez Japończyków można m.in. uznać za stan sprzyjający udarom (American Journal of Respiratory and Critical Care Medicine). Zespół naukowców wykazał, że zastosowanie aparatu CPAP (ang. continous positive airway pressure) zmniejsza stan zapalny oraz krzepnięcie krwi. Dwudziestu czterech badanych przez 3 miesiące korzystało z CPAP. Wskutek tego odnotowano spadek stężenia białek C-reaktywnych (markera zapalenia układowego) oraz dwóch białek wskazujących na nasilenie aktywności płytek. CPAP to sprężarka wytwarzająca stały strumień powietrza. Za pośrednictwem maski jest on wprowadzany do dróg oddechowych pacjenta pod ciśnieniem od 5 do 20 mm H2O. Istnieją także aparaty auto-CPAP, które na bieżąco dostosowują ciśnienie powietrza do zmian oddechu chorego. Szef akademików, Kenji Minoguchi, uważa, że CPAP to najlepsza metoda zapobiegania udarom u osób z OBS, które można by zaliczyć do grupy ryzyka.
Anna Błońska, www.kopalniawiedzy.pl
Jak się cieszę, że Pani Anna Błońska,www.kopalniawiedzy.pl to pisze. Ja polecam Mechanisms of Apnea Progress in Cardiovascular Diseases, Volume 51, Issue 4, Pages 313-323 D. Eckert, A. Malhotra, A. Jordan
http://linkinghub.elsevier.com/retrieve/pii/S0033062008000182 /> Pani Anno udowodniono, że chrapanie i bezdech wiążą się z CO2! Ja chcę Państwu powiedzieć dla czego! Od dawna wiadomo co to jest PRAWO NEWTON. Natomiast, czym jest "wentylacja grawitacyjna", to ten co ma podejście właściwe do nauki nie wie. Być może dla tego kominiarze sprawdzają co roku kominy. Nawet jak jest dziura w suficie, czyli "wentylacja". Od razu przechodzę do meritum. CO2 Pani Anno jest 1.5 x cięższe od powietrza. Sypialnia według mojego pomiaru (12-13 .07.2009), to najbardziej niebezpieczne miejsce dla człowieka. Człowiek ufnie zasypia. Fale falami, ale oddychając wydziela CO2! Nad ranem wstałem i włączyłem miernik. Biłem kilka razy rekord po jakim czasie miernik wskaże S CO2>10 000 ppm, bo potem na mierniku był już tylko error! Minuta wystarczy! Zrobiłem badania czy Newton ma rację podciągając miernik na sznurku do sufitu wraz z kamerką, która rejestrowała wskazania. Ma! Jak się delikatnie porusza, tak że nie zaburzy się słupa CO2 nad głowami, to pod sufitem CO2 jest mało, ale > 2500 ppm. Nawet na oknie z nawietrzakiem pierwszy alarm pikał >1000ppm. Dla mnie, emeryta, który 40 lat życia poświęcił badaniu przepływów w turbinach, zostałem za wprowadzenie "jatu" do obliczeń 3D doceniony, a wynalazek "pierścionka" dla turbin doczekał się Nagrody Premiera, było zaskoczeniem, że są dziedziny nauki, w których można polegać na opinii kominiarza i wiedzy o przepływach z "guzika". Nie będę się rozpisywał, ale 13.11.2008 r. dzięki kominiarzowi wrzucającemu kulę do komina poległa moja kuchenka mikrofalowa w kuchni, rozwalił mi zawór w WC, gdzie mam zwyczajowy nawiew. Dzięki instalacji alarmowej, która zatrzymała kratkę, nie poległ mój samochód - honda. A przecież Pani Aniu wystarczyło by uwierzyć w Prawo Newtona! To Pani pisała jak się zachowują myszy gdy S CO2 >2000 ppm. i o upośledzeniu genetycznym człowieka. Pani Aniu nadmiar CO2 wydziela się w postaci anhydrozy węglanowej. Miernik wysiadł tak jak i fotosynteza u roślin 10 000 ppm CO2, to nieakceptowalny ERROR! Pani Anno to wydziela się z moczem, ale receptory w pęcherzu powodują wzrost ilości krwinek - spada lepkość. Są kłopoty z takim przepływem. Czy mam tłumaczyć, że nasz metabolizm zależy od dostarczenia tlenu. A jak to spada, to rośnie kwasowość. Najlepszym na chrapanie był by respirator! Albo zgodnie z prawem unijnym wymóc prawo do czystego powietrza = S CO2 < 800 ppm! Napisał bym więcej , ale czekam na książkę Sekrety mineralizacji tkanek ludzkich. Prof. Pawlikowskiego. Mam jego album z dedykacją kryształy w organizmie człowieka. Ale niedługo wprowadzę nie tylko Prawo Newtona, ale dla wody pojęcie cieczy nienewtonowskiej, jakim jest kranówa. Zastanawiam się czy zostać Onkologiem od turbin Nr.1, czy wprowadzić termodynamiki bakterie, które są powszechne. Pani Anno deszcz nie pada bez zarodzi Np. Pseudomonas. A te bez śluzu są bezbronne. Krew też jest koloidem i szybko reaguje, jak śluz, czyli polipeptydy trans membranowe, czyli Nano bakterie określane przechodzące jak śluz przez błony osmotyczne rozkładając organikę. Zakwaszenie powoduje nie tyle CO2, ale H+! Paskudne lewoskrętne, bez bakterii kwasu mlekowego nie damy sobie rady. Polecam jogurty i respirator zanim wprowadzę do budownictwa Prawo Newtona!
Tolek do badań - ja pożyczyłem miernik w środę oddaję. Ty kup, bo życie jest bezcenne! A jak przyłożysz go do poduszki między tobą a żoną i będziecie oddychać nos w nos, to napisz kiedy pojawi się ci ERROR! U mnie wystarczyła 1 min! Tolek rozpoczynamy zawody.
Gość: S MARC
2009-07-18 00:00
Re:Cyrkulacja powietrza w pomieszczeniach...
Tolek w zasadzie największym niebezpieczeństwem dla zdrowia jest sypialnia. Tolek Kratki powinny być dla tych co nie znają się na przepływach, amają uprawnienia do bujania ludzi. To nieprawda, że tam stężenia CO2 >5000ppm osiągane są po 2 godzinach. Mierzyłem sam i 1 minuta też wystarczy. ZAleży jak sie ułożysz do spania. Sygnałem złego powietrza jest chrapanie i bezdech. Inne objawy choroba ciśnieniowa, udar krwi do mózgu, ale czekanie na takie nie polecam. Gazeks sprzedaje mierniki! Dla tego sam zastanawiam się nad wentylacją sypialni z rekuperatorem w ścianie. Dotąd trafiłem tylko na 2 rozwiązania godne zastanowienia: skrzynka na ścianie Np. http://www.siegenia-aubi.pl/pl/products/ventilation/wall_ventilators/overview/ AEROVITAL chyba ok 3500 zł i http://www.rekuperatory.com/jak_montowac.html. BLUE HR 25 1700 zł Oba mają wady i zalety. Ale jest to minimum jakie trzeba mieć żeby nie było problemu ze zdrowiem. Zaletą obu jest wymiennik ciepła. Masz więc podgrzew, albo latem schłodzenie. Dla małej sypialni ich max wydatek jest chyba za duży? Powinno wystarczyć ok 10 - 15 m3/h, ale tak, aby doszło do głowy z mała prędkością, ok 0,2 m/s! Wymienionych rozwiązań nie badałem, ale może ktoś to ma to niech się odezwie. Patrząc na projekty wentylacji z rekuperacją mające wloty i wyloty przy suficie obawiam się przepływów typu jet rura -rura, gdzie głowy mogą być poza zasięgiem mieszania! Filtr przeciwpyłkowy się przyda, ale i wkłąd węglowy? No i trzeba rozeznać koszty serwisu.