Gość: ola
2007-08-30 00:00
...
Niedźwiedź i Zając jechali pociągiem do wojska. Zając wypadł z pociągu i wybił sobie zęby. Gdy niedźwiedź dotarł na miejsce, zobaczył zająca.
- I co? - pyta niedźwiedź.
- W posządku, sfolniony, bfak usembienia - odpowiada zając.
Niedźwiedź pomyślał, że też wybije sobie zęby i nie pójdzie do wojska. Tak też zrobił.
- I fo? - pyta zając.
- W posządku, tes sfolniony, plaskostopie...
Gość: ola
2007-08-30 00:00
Re:...
Przychodzi facet na doktora i mówi:
- Proszę Pana umiem latać!!!
- Niech pan nie żartuje- odpowiedział lekarz ze śmiechem- proszę iść do psychiatry!
-Ale ja naprawdę umiem ! Niech pan otworzy okno, a ja Panu pokażę.
Lekarz się bardziej przejął, namawiał "pacjenta", że mu wierzy, jednak on się uparł i doktor musiał wreszcie otworzyć okno. Pacjent wyskoczył przez okno i ku wielkiemu zdziwieniu doktora lata i krzyczy z góry:
- Panie doktorze do mnie, do mnie.
Lekarz pełen wiary wyskoczył przez okno, ale niestety spadł i zabił się, a pacjent na to:
- Jak na anioła to się chamsko zachowałem.